W poście z relacja z merci, obiecałam jeszcze jedna relacje ze spaceru po Paryzu.
Niestety moje zdjęcia wyparowały z mojego komputera !
Zostało kilka z miejsca, które Wam chciałam pokazać.
Spacerować po paryskim Marais mogę bez końca i już wydawało mi się, ze bardzo dobrze znam wszystkie zakamarki tego miejsca, małe uliczki i sklepiki.
Spacerując w słoneczna niedziele i planując odwiedzenie Maison européenne de la photographie
spoglądnęłam w gore i ...
Village de Saint Paul ciągnie sie przez labirynt uliczek i podwórzy, przeplatany sklepikami z antykami, biżuteria, zabawkami dla dzieci i oryginalnymi przedmiotami.
W sobotę akurat odbywał się targ staroci.
Spacer naprawdę zaliczam do przyjemnych. Miejsce oddzielone od hałaśliwych ulic i pojawiających sie już tłumów turystów w Paryżu, otoczone budynkami typowymi dla Marais, pozwala na chwile zapomnieć, ze znajdujemy sie w metropolii.
Sklepiki w Village de Saint Paul z tego co czytałam otwierane sa dopiero po 12, a cześć z nich
otwarta jest tylko w weekendy. Informacje o brocante, które się tam odbywają i inne informacje tu.
Dla zmęczonych spacerem, można przysiąc na jednym tarasów i napić się kawy,
a dla tych, którzy maja jeszcze sporo energii niedaleko znajduje sie Palac Wogezow i tym,
którzy interesują sie fotografia, wspominane wcześniej muzeum fotografii.
W okolice Marais wracam bardzo często i pewnie pojawia sie jeszcze relacje,
mam nadzieje, ze z większą ilością zdjęć.
Jest jeszcze kilka takich perełek, które sa idealne na spędzenie popołudnia z dala od tłumów.


