Timless 6


Odkąd pamiętam byłam zauroczona francuskimi starymi farmami, domami, dawnymi fabrykami, 
które zostały przerobione na domy i mieszkania. 
I to jakie wnętrza!
Belki, kamień, białe sciany, pomieszczenia bez zbędnych mebli,
naturalne tkaniny i surowe drewno. 
 




Ten stary folwark znajduje się w Akwitanii. 
Te widoki za oknem! Pola, laki i lasy! 
Cisza i spokoj


Drewniany stół w pracowni i jadalni to moje marzenie, a wszystko takie spójne.

Nie tylko we Francji modne jest adoptowanie takich miejsc, jakiś czas temu wpadł
mi w oko artykuł na jednym z portali z spichlerz w Pszczynie lub Czechowicach
przerobiony na genialny dom.  Dominowała w nim cegła, mam nadzieje, 
ze uda mi sie go odnaleźć i wtedy zapewne Wam pokaze! 
Wiem, ze dla mnie mieszkanie na takim folwarku na obrzeżach miasta 
byłoby spełnieniem marzeń!




***
Milego weekendu!   

3 komentarze:

  1. ja też lubię, dawno temu zachwyciłam się stodołą przerobioną przez chłopaka koleżanki i starym domem, cudowne, wtedy to jeszcze nie było u nas modne, więc to pierwsze wnętrze w tym stylu zwaliło mnie z nóg ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę tam przecudne białe matrioszki (to może coś innego, ale wygląda bardzo podobnie :P) i cudne stare kręgle! :)

    OdpowiedzUsuń