Do poduszki...

Tak
Uczepilam sie mojej sypialni. 
Od wczoraj znów z mega przeziębieniem i caly dzień spędzony pod kołdra! 
Tym razem to chyba poważniejsza sprawa i rozpoczynający się jutro urlop 
rozpocznę od wizyty u lekarza... 
A planów tyle było!
Malowanie, wietrzenie szafy, basen, rower, gotowanie pyszności 
i długie plotki z przyjaciółkami...
via
Skoro już tyle czasu spędzam w sypialni to i dopracować ja jeszcze muszę.
Pierwsze zmiany widać tu.
 Bardzo korci mnie powyższa lampa. Ciężko jednak znalezc miedziane elementy.
Skusiłam się na czarna, która za kilka dni mam nadzieje, znajdzie się w sypialni.


Szukam tez inspiracji na zagospodarowanie pustych ścian.
Wcześniejsze zdjęcia w antyramach nijak pasują mi do mojej obecnej wizji tego miejsca. 

Myślę, ze idealnym rozwiązaniem będzie przyklejenie grafik za pomocą taśmy wasi, 
będę mogla szybko zmienić aranżacje:)!

   A może uda mi się upolować na jakimś z brocante tanie ramki? 


Przeróżne haczyki, klipsy biurowe czy tradycyjne wieszaki to tez fajne rozwiązanie
 na galerie ścienną...

Mam nadzieje, ze szubko wrócę do formy i będę mogla pochwalić się
rezultatami moich inspiracji w sypialni! 
Tymczasem gorąca herbatka i zbijanie temperatury...  

Przeziębienie średnio co 2 tygodnie zaczyna mnie wykańczać...

 ***
Milego, słonecznego tygodnia!

6 komentarzy:

  1. zdrowia zycze!!!Czekam na rezultaty pracy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak ostatnio pogoda nas "rozpieszcza" ;) ja od piatku pod koldra zakatarzona leże ale dzis musze juz wyjsc na zajecia. Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo witaminy C ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cale szczescie nigdzie nie musialam sie ruszac z domku.. Miejmy nadzieje, ze wiosna szybko przyjdzie do Paryzza!

      Usuń
  3. Szybkiego powrotu do zdrowia... współczuję i nie zazdroszczę choroby. Na zmiany sypialniane czekam, bo zapowiada się naprawdę pięknie ;-)

    OdpowiedzUsuń