Prawie...

Sypialnia prawie skonczona. 
Kilkakrotnie powtarzałam sobie jeszcze tylko to i kończę z całym moim 
zamiłowaniem do przestawiania, malowania, kombinowania... 
Skąd my to znamy?
Kilka dni temu dotarły do mnie po małych zamieszaniach z poczta elementy do zrobienia lampki.
Jak dobrze mieć M. o dwóch fachach, który potrafi realizować moje zlecenia! 


Teraz moge czytac w nocy bez wiecznego przestawiania lampki ze taboretu na podłogę,
 z podłogi na komodę i tak w kolko... 
 Poki co powstala mala galeria zdjec. Wykorzystalam moje dotychczasowe zasoby. 
Nie mam sily by szukac ramek, zdjęć, a bylo zbyt pusto.
Zmienilam w koncu posciel na moja wymarzona...
szkoda, ze moje fotograficzne zdolnosci nie pozwalaja na pokazanie jej prawdziwego koloru... 
Lekko mietowa, na zdjeciach wychodzi biala... 

Wszyscy kojaza "le sac en papier" z merci
To teraz jej inna wersja. Pakowane sa w nia zakupy w tym sklepie. 
Rownie urokliwa co ta biala, a obie zmieniaja polozenie i swoje przeznaczenie
 z prędkością światła w naszym mieszkaniu. 
 W przerwach miedzy kszataniem sie, lezakowaniem, znalazslam idealne hobby w sam raz 
na wieczory filmowe. Szydelko nie jest takie straszne! 
Powstala pierwsza poduszka, a druga w trakcie! 
Nie jest idealna, ale radosci co nie miara, 
zreszta jak dojde do wprawy zawsze moge sproc i zaczac od początku:)
Dzis dostałam moje ukochane lampki
Przymierzałam sie do nich chyba z 3 lata (!!!)
Szczerze powiedziawszy ilosc lamp i swiatelek w naszych niespelna 50 m jest przerazajaca.
Chyba musze zrobic jakas selekcje! 
A po glowie chodzi mi jeszcze cos takiego... 

Juz ja widze w naszej sypialni zamiast lampionu z ikea... 

***

Tymczasem kurowania czesc dalsza :/ 


1 komentarz:

  1. Świetna lampka! I uwielbiam takie galerie fotograficzne bez ramek, są piękne i takie chwilowe, zależne od nastroju. Pościel rzcezywiście na zdjęciach biała :)))
    a! I widzę, że Ciebie też ta Koushi prześladuje, hehe :)

    OdpowiedzUsuń