Pracowite weekendy!

oj długo mnie nie było...
A to wszystko przez meega pracowite weekendy.
Na początku roku pojawiły się małe problemy ze zdrówkiem, ale już wszystko wróciło do normy.
Duzo nauki na ubiegłotygodniowy egzamin z j. francuskiego, 
sporo pracy i do tego wcielanie powoli w życie tegorocznych planów związanych z podróżami, zmianami w naszym mieszkaniu i nie tylko ;)

***

W sypialni zniknął już żółty kolor ze ścian, którego miałam dosyć. 
Miałam czekać do wiosny, ale ...po co czekac. 
Cały weekend spędziłam na malowaniu sypialni (następnym razem grubo zastanowię się nad wybieraniem koloru, bo zamalowywanie żółtego to nie małe wyzwanie) i salonu. 
Ciesze się, ze nie ma już żadnych plan i maz na ścianach:) Swoja droga ciekawe na jak długo!

Jak pisałam w innym poście, planowałam inne łózko, ale ostatecznie wybraliśmy Malm i materac z innego sklepu. Niestety okazał się za krotki! Musieliśmy dorobić mala listwę do łóżka.
Zagłówek marzył mi się drewniany i z mala poleczka, ale nie można mieć wszystkiego...
Z drugiej strony nowe łóżko i tak zajmuje dużo więcej miejsca niż jego poprzednik.
Bardzo ciesze się z szuflad pod, które są naprawdę pojemne.
 Czeka mnie jeszcze zakup pościeli i coś na ściany.
No tak i to felerne okno...póki co wisi biała roleta, wieszanie zasłon  raczej nie ma sensu bo z jednej strony zagłówek , a z drugiej bezpośrednio zakrywałyby grzejnik...może ktoś ma jakiś pomysł?

Bardzo cieszą mnie pierwsze zmiany w sypialni.
Teraz powoli będę ja upiększała:) z umiarem...

Dzisiejszy poranek planuje spędzić pijać kawę, przeglądając ulubiony magazyn i nadrabiając zaległości książkowe. Ugotuje ulubiona zupę marchewkowa i odpisze na maile! 
Po egzaminach w ubiegłym tygodniu francuski odstawiam na kilka dni i zatapiam się tylko w literaturze po polsku! 

***

W styczniu dużo się działo i z niecierpliwością czekam na luty!
Odwiedzę w końcu Strasburg, który długo był na mojej liście must visit we Francji i Portugalię!

Milego tygodnia!

15 komentarzy:

  1. Ważne, że coś się dzieje ;-)... fajne zmiany... czasem farba na ścianach potrafi całkowicie odmienić wnętrze. pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze z tej zmiany koloru. Jednak poprzedni zolty byl bardzo przytlaczajacy... pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wszelkie zmiany zawsze cieszą :D Zazdroszczę planów podróżniczych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie! Najmniejsza zmiana motywuje do kolejnych:) Podrozy juz nie moge sie doczekac! Pozdrawiam

      Usuń
  3. Super zmiany!:) Z tym kolorem ścian to racja! Trzeba się mocno zastanowić jaki się kolor wybiera, wiem bo przede mną rozjaśnianie z pomarańczowego na biały/kremowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno i u Ciebie bedzie pieknie!

      Usuń
  4. Pięknie. Zrobiło się tak jasno i czysto. Zastanawiałam się, gdzie będą te ramki za łóżkiem co stały, a tu proszę na kolejnych fotkach już są ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ramki poki co wedruja po calym mieszkaniu:) Musze zakupic kolejne ramki i wydrukowac zdjecia.

      Usuń
  5. Super sypialnia, bardzo ladnie urzadziliscie sobie a lozko bardzo fajne. Trzymam kciuki za wyniki z egzaminow :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam nadzieje, ze wyniki beda pozytywne! Nawet nie przyjmuje innej opcji! :)

      Usuń
  6. Bardzo fajne zmiany, a łóżko nie dość, że praktyczne dzięki pojemnym szufladom, to jeszcze ładne :) Trzymam kciuki za pozytywne wyniki egzaminów, a do Strasburga też się wybieramy w lutym na niecałe dwa dni. Taki prezent na moje 30. urodziny ;) Serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny prezent! Wypad w ladne miejce to dla mnie zawsze trafiony prezent! My bedziemy tylko jeden dzien..

      Usuń
  7. trzymam kciuki za pomysły i zmiany. Ja uwielbiam remonty i remonciki:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczną masz sypialnię. Łóżko podoba mi się szczególnie ze względu na pojemne szuflady:)
    Na oknie powiesiłabym roletę rzymską.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń